13 Nov 2019 | Tags: Blogpost, Innovation, PL

Bo prezes dowiaduje się ostatni

Na pewno każdy z nas słyszał chociażby w filmach, gdy manager w organizacji rzuca do swoich podwładnych:
– “Moje drzwi są zawsze otwarte”. Na pierwszy rzut oka wydaje się to być zachowanie godne pochwały oraz świadome budowanie odpowiedniej kultury organizacyjnej – jednak, czy tak jest w rzeczywistości?

Sherlock Waste - Innovation software

Transfer odpowiedzialności

Oczywiście nie można wrzucać wszystkich do “jednego” worka, natomiast rozkładając psychologiczne klocki powyższej sytuacji można zauważyć, że słowa managera nie są zaproszeniem a jedynie transferem (wymówką) odpowiedzialności. Lider w ten sposób przenosi obowiązek poruszania trudnych tematów na barki współpracowników.

Ukryty cel

Zastanówmy się, dlaczego tak się dzieje i jakie mogą być intencje takiego działania.

Sherlock Waste - innovation software
Umówmy się, wymówki są wygodne, prawda? Takie działanie to nic innego jak “zakup” wymówki na czarną godzinę. Gdy organizację dopadnie gorszy okres bądź chwilowy kryzys, to “otwarte drzwi” będą idealnym kołem zapasowym. Manager będzie w stanie się zdystansować od problemu, zadając pytanie: “Dlaczego nikt mnie o tym nie poinformował? Dlaczego nikt nie przyszedł z tym do mnie?”

Niewiedza przyczyną problemów

Zarząd, prezesi, dyrektorzy – muszą doskonale odnajdywać się w realiach organizacji oraz powinni wiedzieć o brakach, które palą firmę. Ale w jaki sposób mają zdobyć takie informacje? Biorąc pod uwagę powyższą hipotetyczną sytuację, gdzie manager jawnie blokuje swój dostęp do informacji, a jest on przecież pierwszą linią informacyjną dla managerów wyższego szczebla – sprawa może być z góry przegrana.

Z drugiej strony, ciężko się dziwić, bowiem chyba każdy z nas zna kogoś, kto stracił pracę za poruszenie złego tematu w złym momencie z niewłaściwą osobą.

Rozwiązanie – proste i skuteczne

Jeżeli managerowie wyższego szczebla, prezesi, dyrektorzy i zarząd chce wiedzieć co tak naprawde dzieje się w organizacji, rozwiązanie jest rażąco proste: musi komunikować się z pracownikami i zwyczajnie pytać oraz słuchać!

Oczywiście jest to proste gdy firma liczy 10 osób, schody zaczynają się w organizacjach większych, często rozproszonych, gdzie nie wszyscy są na miejscu lub w jednej strefie czasowej.

Na pomoc przychodzi oczywiście internet – możemy do tego wykorzystać znane powszechnie narzędzia, stworzyć swojego rodzaju ankiety, pudełka na pomysły i problemy, czy zwyczajnie załatwić sprawę na komunikatorze czy e-mailu.

Problem niestety ma większe korzenie, bowiem im wyżej ktoś znajduje się w hierarchii firmy, tym mniej wie, co tak naprawde się dzieje. Brzmi to przewrotnie, ale prezes zazwyczaj dowiaduje się ostatni (tak jak mąż czy żona 🤭 )

Dlatego w Sherlock Waste wychodzimy z inicjatywą i pytamy, zamiast czekać, aż ktoś sam do nas przyjdzie. Oczywiście wykorzystujemy do tego nasze narzędzie, które stworzyliśmy właśnie na potrzebę słuchania organizacji. Wiemy, jak ważny jest głos pracowników, wierzymy, że ludzie mogą kochać poniedziałki.


 

Zastanawiasz się jak zaangażować pracowników w identyfikowanie i wdrażanie usprawnień w firmie? Pragniesz wdrożyć innowacje, poprawić komunikację, zwiększyć przychody, obniżyć rotację?  Jesteśmy w stanie Ci doradzić – porozmawiajmy!

CTA Case Study Metraco KGH<-2

Subscribe the newsletter

And be up-to-date with our resources.